Rzep i Teflon: Chłoń dobro, stwórz szczęśliwy mózg

Profesor Rick Hanson, autor książki „Twój szczęśliwy mózg”, proponuje fantastyczną metaforę – nasz mózg jest jak rzep na to co negatywne oraz jak teflon na to co pozytywne. Przyczyny leżą w naszym mózgu, który w procesie ewolucji wciąż musiał być nastawiony na szukanie zagrożeń – tego, co mogło naszych przodków zjeść lub mocno poturbować…

A jak to odwrócić?

Systematycznie trenując, możesz odwrócić ten schematyczny sposób działania mózgu, ponieważ mózg jest narzędziem plastycznym, a neurogeneza (tworzenie nowych komórek w mózgu i połączeń między komórkami), co potwierdzają ostatnie badania, przebiega przez całe życie.

Łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Jeżeli przez lata nasz mózg karmiony był destrukcyjnymi myślami, odwrócenie tego procesu nie jest takie proste. Ale wykonalne. Jeżeli sukcesywnie i stopniowo, będziesz stosować proponowaną przez profesora praktykę „chłonięcia dobra”, czyli koncentrowania się na tym co najbardziej pozytywne w Twoim obszarze rzeczywistości tej realnej i mentalnej, możesz zmienić Twój mózg. W tym temacie powstały już miliony książek. Nasz sposób myślenia jest wyćwiczony, nie wrodzony, dlatego każdy może go zmienić.

Dlaczego się nie udaje?

Bo negatywne nastawienie jest w ciągłej gotowości. Ready to GO! Gotowe do działania. Kiedy czujesz się dobrze , czeka, szukając jakiegokolwiek powodu , dla którego mógłbyś poczuć się źle. Kiedy czujesz się źle, jest jeszcze gorzej… Negatywne nastawienie nasila to, co negatywne i osłabia to, co pozytywne. Nastawione jest na bezpośrednie pzetrwanie a nie jakość życia. To jest „domyślne ustawienie ” mózgu.

Jeśli chcesz trochę poprzestawiać ustawienia swojego mózgu, to świetnym narzędziem jest właśnie praktyka chłonięcia dobra. Ogranicza niedobre uczucia , myśli i działania a nasila te pozytywne.

Ludzie często zniechęcają się nie tylko do techniki „rzep i teflon” wrzucając je do jednego worka z pozytywnym myśleniem, a także zniechęcając się brakiem szybkich efektów.

Nasz mózg skonstruowany jest tak, że w naszej pamięci dominuje negatywność. Szybciej uczymy się na podstawie bolesnych doświadczeń, szybciej zaczynamy czegoś nie lubić niż coś lubić. Łatwiej zapamiętać nam jest coś złego niż coś dobrego.

Mamy skłonność do omijania dobrych wiadomości, ponieważ jesteśmy zajęci rozwiązywaniem problemów lub poszukiwaniem w otoczeniu czegoś, czym trzeba by się martwić. A jeśli już coś nawet zauważymy to nie staje się naszym pozytywnym doświadczeniem, bo przechodzimy z jednego doświadczenia do kolejnego i nie zatrzymujemy się nad nimi, nie absorbujemy.

Możemy jednak to zmienić i „zaprogramować” swój mózg tak, aby działał inaczej. Mózg jest plastyczny i doświadczenia mogą go kształtować. Zmienia się w zależności od tego, na czym się koncentrujemy. Do zmiany konstruktów myślowych potrzeba jednak wytrwałości i wiary w skuteczność metody.

Jeśli nieustannie skupiasz się na zmartwieniach, zagrożeniach, czy urazach, to stajesz się bardziej podatny na lęk, przygnębienie, smutek czy poczucie winy. Jeżeli zaś skoncentrujesz się na dobrych wydarzeniach, to twój mózg przybierze inny kształt, będzie „zaprogramowany” na siłę i odporność, realistycznie optymistyczne nastawienie, pozytywny nastrój oraz poczucie własnej wartości. Jest to trochę jak efekt kuli śniegowej, na początku, gdy jest mała porusza się wolniej, później, gdy jej ciężar i wielkość są coraz większe, efekt jej działania jest też coraz silniejszy.

Praktyka i budowanie samoświadomości – to dwa klucze do skuteczności tej metody.

Jak to zrobić? Czyli o chłonięciu dobra

W praktyce chłonięcia dobra chodzi o to, aby dostrzegać w życiu pozytywne momenty i je magazynować w naszej pamięci. Chodzi o przekształcenie ich w strukturę neuronalną i aby zmagazynować je w pamięci utajnionej.

W praktyce oznacza to zatrzymanie się z naszą myślą na pozytywnym doświadczeniu przez 5,10, 15 sekund albo dłużej, tak by mogło ono wniknąć w naszą neuronalną strukturę, ukształtować nasz mózg.

Bo jak często zdarza nam się zatrzymywać świadomie na chwilę na pozytywnym doświadczeniu ? No właśnie…

Jeśli nie chłoniemy świadomie dobrego doświadczenia, zazwyczaj przepływa ono przez nasz mózg jak olej po teflonowej patelni. A pamięć utajniona, która nastawiona jest na negatywne zdarzenia przyczepia się do nich jak rzep.

Krok po kroku
Jak chłonąć dobro?
Zbieraj – Odnajdź przyjemne wrażenie obecne w tle lub na pierwszym planie Twojej świadomości np. ciepło na skórze, przyjemny chłód, spokojny oddech, miły odgłos, dobry smak.

Wzbogacaj – Zatrzymaj się na tym wrażeniu. Pomóż mu potrwać. Utrzymuj na nim uwagę przez 10, 20, 30 sekund. Otwórz się na nie myślą i ciałem.

Ciesz się nim – Zobacz czy i jeśli tak to jak Twoje ciało reaguje na tę przyjemność. Może pojawia się na Twojej twarzy uśmiech?

Absorbuj – Poczuj jak to doświadczenie wsiąka w Ciebie, a Ty jak wsiąkasz w nie. Poczuj jak to jest chłonąć dobro.

Kiedy zaczynasz skłaniać się ku dobru , nie zaprzeczasz złu ani mu się nie opierasz. Po prostu doceniasz dobro, cieszysz się nim i korzystasz z niego. Widzisz wszystkie elementy w życiu, nie tylko te negatywne. Rozpoznajesz dobro w sobie, innych, w świecie i w przyszłości. I jeśli tak postanowisz, możesz je wchłonąć.