Kategorie
Uncategorized

Drabinka odwagi (sposób na oswajanie lęków)

Drabinka odwagi (sposób na oswajanie lęków)

Drabinka odwagi to najskuteczniejsze narzędzie w budowaniu pewności siebie, odwagi do zrobienia czegoś, czego się boimy, opanowywania lęków. Pochodzi z terapii kognitywno-behawioralnej, a w stosowaniu jest bardzo prosta i bardzo skuteczna. Przypomina dziecinną zabawę, a tymczasem jest jednym z najskuteczniejszych narzędzi budowania odwagi i rozwoju osobistego w ogóle.

Na czym polega drabinka?
• PLAN: Narysuj na kartce drabinkę ze szczebelkami
• SZCZYT DRABINKI: Na najwyższym szczebelku umieść wyzwanie (np. Chcę przemawiać publicznie z dużą pewnością siebie)
• A teraz szczebelek po szczebelku zaplanuj kolejne kroki, które doprowadzą Ciebie do realizacji szczytu drabinki. Każdy szczebelek jest trochę większym wyzwaniem: nie za dużym, nie za małym.

Jak to zrobić?

Nawiązując do przykładu – chcę przemawiać publicznie z odwagą i pewnością siebie – drabinkę można zaplanować tak (zaczynając od najniższego szczebelka):

1. Oglądam wystąpienia publiczne znanych mówców
2. Wyobrażam sobie, że występuję publicznie i jak świetnie mi to wychodzi
3. Ćwiczę wystąpienia przed lustrem
4. Nagrywam siebie
5. Nagrywam i oglądam swoje wystąpienia
6. Występuję w niewielkim, znanym gronie
7. Występuję publicznie

Zachęcam do praktyki – na prawdę działa!

Opanuj myśli mrówki

Opanuj myśli mrówki

Mrówki wszyscy doskonale znamy. I nie mówimy tu o owadach. Chodzi o myśli-mrówki (z ang. ANT – automatic negative thoughts) automatyczne myśli negatywne zalewające nasz umysł każdego dnia. My nawet nie mamy świadomości, że je mamy bo… lecimy na autopilocie. Nie wiemy, że myślimy i co myślimy, nie wiemy, co czujemy, jak armia mrówek działająca jak doskonale skonstruowany mechanizm.

Myśli mrówki mnożą się, jeżeli nie mamy nad nimi kontroli.

Skąd się biorą?

Źródło wszystkich myśli tkwi w naszych przekonaniach. Większość z nich jest zupełnie nieuświadomiona. Z takiego przekonania, kiełkuje myśl, najczęściej w formie monologu wewnętrznego, często zupełnie niedostrzegalnego. Nie wiemy, że mamy własne myśli! Z krytycznych przekonań kiełkują krytyczne myśli. Często jest ich tak wiele, że zachowują się jak mrówki. Obłażą naszą głowę, a my nawet nie wiemy, że tam siedzą! Brzmi zabawnie, ale w codziennym życiu, gdy włącza się autopilot naszych myśli, nawet nie wiemy kiedy obniża nam się nastrój i spada energia.

Po czym poznasz?

Zabawne jest to, że myśli-mrówki trudno uchwycić. Jak i prawdziwą mrówkę. Bardzo niewielu ludzi ma taką umiejętność, że uchwycą „Acha teraz to myślę to i to”. Po czym więc poznać, że mrówki działają? Poznamy to po emocjach – obniżonym nastroju.

KROK po Kroku

Jak rozprawić się z myślami-natrętnymi-mrówkami krok po kroku
1. Łap mrówki – wypisuj przez minimum 3 dni jak najwięcej mrówek

2. Dopisz przekonania – pogrupuj mrówki w grupy przekonań ograniczających. Nazwij je!

3. Teraz już wiesz nad jakimi przekonaniami musisz pracować

4. Zmienisz przekonania – mrówki same znikną

Inne sposoby

Praca nad przekonaniami to praca długoletnia. W zasadzie na całe życie i jest podstawą do budowania świadomego poczucia szczęścia.

Inne sposoby, które pozwalają sobie radzić z myślami natrętnymi to mindfulness i medytacja. Chodzi w nich głównie o świadome, z pełną uwagą budowanie koncentracji np. na oddechu. Wtedy myśli same odpuszczają, a częsta praktyka pozwala zmienić mózg.
Kategorie
Uncategorized

Mucha na ścianie

Mucha na ścianie

Jest taki sposób na problemy i sytuacje „bez wyjścia”, który według mnie działa cuda. Jest to zadanie sobie pytania: „a co by na tą sytuację powiedziała mucha na ścianie?”. Zamiast muchy, może to być po prostu postronny, obcy obserwator. Chodzi o osobę niezaangażowaną emocjonalnie w sytuację lub problem.

O co chodzi?

Gdy przybierasz inną perspektywę – obiektywną, problemy przestają być problemami, a stają się wyzwaniami. Cała sztuka polega na tym, aby w pełni „odkleić się” od sytuacji problematycznej. Trudno jest bo trzymają nas emocje i wciągają w ten emocjonalny szalony wir.

Jak to zrobić?

1. Zrób reset mózgu – najpierw oddziel się od sytuacji. Możesz skoncentrować myśli na czymś zupełnie innym np. w rozmowie z koleżanką, uprawiając sport, wyjeżdżając w inne miejsce.
2. Zmień perspektywę:

Możesz:

– wyobrazić sobie, że jesteś muchą na ścianie i patrzysz na całą sytuację z jej punktu widzenia;
– wyobraź sobie ze jesteś przypadkowym przechodniem któremu opowiadasz o Twojej sytuacji;
– wyobrazić sobie, że radzisz przyjaciółce w identycznej sprawie
3. Następnie mucha lub obserwator odpowiada na następujące pytania:

Co tu się dzieje?

Co tu jest problemem? Co powinieneś zrobić? Jak możesz inaczej myśleć? Na Twoim miejscu zrobiłabym …. To i to I dowolne inne… Spisz odpowiedzi muchy. Czy już teraz jest łatwiej?
Kategorie
Uncategorized

Wdzięczność

Wdzięczność

Wdzięczność jest narzędziem magicznym. Gdybyś nie znał żadnych technik rozwoju osobistego, to codzienne wyrażanie wdzięczności zastąpiłoby je wszystkie.
Wdzięczność ma ogromną moc – przyciąga powodzenie, obfitość, pozwala utrzymać dobre samopoczucie. Kiedy jesteś wdzięczny, wysyłasz światu komunikat „jest dobrze”, a jemu nie pozostaje nic innego, jak utwierdzić cię w tym przekonaniu. Robi się łatwiej, bardziej przejrzyście. Pojawia się lekkość, wchodzisz w przepływ… Zwykle, kiedy pracuje się z blokadami finansowymi, pierwszym krokiem jest dostrzeżenie tego, co mamy, docenienie hojności wszechświata i własnej sprawczości. Tego, że masz gdzie mieszkać, co jeść, w co się ubrać. Że masz zdrowie i energię, by zaangażować się w nowe działania. Że dysponujesz cennymi umiejętnościami. Że tyle już za tobą, a jeszcze więcej przed… Milionerzy uczący, jak świadomie sięgać po bogactwo, zalecają: „dziękuj za każdą złotówkę, która wpływa na twoje konto, za każdy grosz, który znajdujesz”. Ładnie ujął to Lasse Lundberg. Oto fragment jego tekstu:

Jestem wdzięczny:

• kiedy mogę sprzątać po imprezie, bo to znaczy, że mam przyjaciół,
• za podatki, które płacę, bo to znaczy, że mam dochody,
• za ubrania, które są nieco ciasne, bo to znaczy, że mam jedzenie na stole,
• za osobę, która fałszuje, śpiewając, bo to znaczy, że mogę słyszeć,
• za zmęczenie i ból w mięśniach, bo to znaczy, że mogłem ciężko pracować,
• za budzik, który dzwoni z rana, bo to znaczy, że mogę żyć kolejny dzień.
Wdzięczność za wszystko co masz pozwala zauważyć, że … wcale nie jest tak źle. Tak wiele masz i jeszcze więcej będziesz miał, jeśli wyrazisz za to wdzięczność.

Dzienniczek wdzięczności

Jak nauczyć się wdzięczności? Sposób jest dość prosty, jednak wymaga konsekwencji… 
Zastanów się od kiedy, niczym detektyw zaczniesz tropić powody do wdzięczności… Potraktuj to, jak fajną „zabawę”, która przyniesie konkretne owoce i zmiany w Twoim spojrzeniu na świat. 

Każdego dnia, od samego rana koncentruj się na „szukaniu plusów”… Zwykle przychodzą nam do głowy same powody do narzekań… Staraj się jednak nastawić wzrok i słuch – niczym radar – na powody do wdzięczności… Na początku będzie to trudnie. Twoja uważność bowiem przywykła nie zwracać na nie uwagi lub wychwytywać głównie to, co odbierasz jako negatywne…Jeśli znajdziesz pozytyw – może to być zieleń liści drzew, spotkanie przyjaciela – zatrzymaj się i świadomie skoncentruj na wchłonięciu w siebie tego uczucia, utrzymaj je w sobie. Uświadom sobie, że w tym momencie zmieniasz swoją neurologię. Zmieniasz swój mózg.

Przygotuj specjalny zeszyt. Najpiękniejszy jaki znajdziesz. Najlepiej wieczorem, usiądź wygodnie w ciszy i zadaj sobie pytania – Za co jestem dziś wdzięczny, za co dziękuję? Nie szukaj spektakularnych wydarzeń… (choć jeśli się takie trafią, to oczywiście je uwzględnij). 

Punkt po punkcie spisuj wszystko to, co jest dokończeniem zdania… Dziękuję za… Jestem wdzięczny za… Praktyka czyni mistrza, więc im dłużej będziesz ćwiczył, tym łatwiej będzie ci to przychodziło… A Twój mózg zacznie się zmieniać. Jego struktury neuronalne będą przebudowywać się, abyś osiągnął sposób myślenia jakiego pragniesz.

Co może być powodem do wdzięczności?

• słoneczny dzień
• brak korków na ulicy
• smaczny obiad
• spacer 
• życzliwość jakiejś osoby
• uśmiech dziecka
• telefon/sms od przyjaciela
• kolejny dzień życia
• koniec kataru
• itd. 
Powodów do wdzięczności, radości jest naprawdę dużo… trzeba tylko spojrzeć w ich stronę, zamiast ciągle mieć wzrok utkwiony w tym, co ma ciemne barwy. 
Kategorie
Uncategorized

Rzep i Teflon: Chłoń dobro, stwórz szczęśliwy mózg

Rzep i Teflon: Chłoń dobro, stwórz szczęśliwy mózg

Profesor Rick Hanson, autor książki „Twój szczęśliwy mózg”, proponuje fantastyczną metaforę – nasz mózg jest jak rzep na to co negatywne oraz jak teflon na to co pozytywne. Przyczyny leżą w naszym mózgu, który w procesie ewolucji wciąż musiał być nastawiony na szukanie zagrożeń – tego, co mogło naszych przodków zjeść lub mocno poturbować…

A jak to odwrócić?

Systematycznie trenując, możesz odwrócić ten schematyczny sposób działania mózgu, ponieważ mózg jest narzędziem plastycznym, a neurogeneza (tworzenie nowych komórek w mózgu i połączeń między komórkami), co potwierdzają ostatnie badania, przebiega przez całe życie.

Łatwiej powiedzieć, trudniej wykonać. Jeżeli przez lata nasz mózg karmiony był destrukcyjnymi myślami, odwrócenie tego procesu nie jest takie proste. Ale wykonalne. Jeżeli sukcesywnie i stopniowo, będziesz stosować proponowaną przez profesora praktykę „chłonięcia dobra”, czyli koncentrowania się na tym co najbardziej pozytywne w Twoim obszarze rzeczywistości tej realnej i mentalnej, możesz zmienić Twój mózg. W tym temacie powstały już miliony książek. Nasz sposób myślenia jest wyćwiczony, nie wrodzony, dlatego każdy może go zmienić.

Dlaczego się nie udaje?

Bo negatywne nastawienie jest w ciągłej gotowości. Ready to GO! Gotowe do działania. Kiedy czujesz się dobrze , czeka, szukając jakiegokolwiek powodu , dla którego mógłbyś poczuć się źle. Kiedy czujesz się źle, jest jeszcze gorzej… Negatywne nastawienie nasila to, co negatywne i osłabia to, co pozytywne. Nastawione jest na bezpośrednie pzetrwanie a nie jakość życia. To jest „domyślne ustawienie ” mózgu.

Jeśli chcesz trochę poprzestawiać ustawienia swojego mózgu, to świetnym narzędziem jest właśnie praktyka chłonięcia dobra. Ogranicza niedobre uczucia , myśli i działania a nasila te pozytywne.

Ludzie często zniechęcają się nie tylko do techniki „rzep i teflon” wrzucając je do jednego worka z pozytywnym myśleniem, a także zniechęcając się brakiem szybkich efektów.

Nasz mózg skonstruowany jest tak, że w naszej pamięci dominuje negatywność. Szybciej uczymy się na podstawie bolesnych doświadczeń, szybciej zaczynamy czegoś nie lubić niż coś lubić. Łatwiej zapamiętać nam jest coś złego niż coś dobrego.

Mamy skłonność do omijania dobrych wiadomości, ponieważ jesteśmy zajęci rozwiązywaniem problemów lub poszukiwaniem w otoczeniu czegoś, czym trzeba by się martwić. A jeśli już coś nawet zauważymy to nie staje się naszym pozytywnym doświadczeniem, bo przechodzimy z jednego doświadczenia do kolejnego i nie zatrzymujemy się nad nimi, nie absorbujemy.

Możemy jednak to zmienić i „zaprogramować” swój mózg tak, aby działał inaczej. Mózg jest plastyczny i doświadczenia mogą go kształtować. Zmienia się w zależności od tego, na czym się koncentrujemy. Do zmiany konstruktów myślowych potrzeba jednak wytrwałości i wiary w skuteczność metody.

Jeśli nieustannie skupiasz się na zmartwieniach, zagrożeniach, czy urazach, to stajesz się bardziej podatny na lęk, przygnębienie, smutek czy poczucie winy. Jeżeli zaś skoncentrujesz się na dobrych wydarzeniach, to twój mózg przybierze inny kształt, będzie „zaprogramowany” na siłę i odporność, realistycznie optymistyczne nastawienie, pozytywny nastrój oraz poczucie własnej wartości. Jest to trochę jak efekt kuli śniegowej, na początku, gdy jest mała porusza się wolniej, później, gdy jej ciężar i wielkość są coraz większe, efekt jej działania jest też coraz silniejszy.

Praktyka i budowanie samoświadomości – to dwa klucze do skuteczności tej metody.

Jak to zrobić? Czyli o chłonięciu dobra

W praktyce chłonięcia dobra chodzi o to, aby dostrzegać w życiu pozytywne momenty i je magazynować w naszej pamięci. Chodzi o przekształcenie ich w strukturę neuronalną i aby zmagazynować je w pamięci utajnionej.

W praktyce oznacza to zatrzymanie się z naszą myślą na pozytywnym doświadczeniu przez 5,10, 15 sekund albo dłużej, tak by mogło ono wniknąć w naszą neuronalną strukturę, ukształtować nasz mózg.

Bo jak często zdarza nam się zatrzymywać świadomie na chwilę na pozytywnym doświadczeniu ? No właśnie…

Jeśli nie chłoniemy świadomie dobrego doświadczenia, zazwyczaj przepływa ono przez nasz mózg jak olej po teflonowej patelni. A pamięć utajniona, która nastawiona jest na negatywne zdarzenia przyczepia się do nich jak rzep.

Krok po kroku
Jak chłonąć dobro?
Zbieraj – Odnajdź przyjemne wrażenie obecne w tle lub na pierwszym planie Twojej świadomości np. ciepło na skórze, przyjemny chłód, spokojny oddech, miły odgłos, dobry smak.

Wzbogacaj – Zatrzymaj się na tym wrażeniu. Pomóż mu potrwać. Utrzymuj na nim uwagę przez 10, 20, 30 sekund. Otwórz się na nie myślą i ciałem.

Ciesz się nim – Zobacz czy i jeśli tak to jak Twoje ciało reaguje na tę przyjemność. Może pojawia się na Twojej twarzy uśmiech?

Absorbuj – Poczuj jak to doświadczenie wsiąka w Ciebie, a Ty jak wsiąkasz w nie. Poczuj jak to jest chłonąć dobro.

Kiedy zaczynasz skłaniać się ku dobru , nie zaprzeczasz złu ani mu się nie opierasz. Po prostu doceniasz dobro, cieszysz się nim i korzystasz z niego. Widzisz wszystkie elementy w życiu, nie tylko te negatywne. Rozpoznajesz dobro w sobie, innych, w świecie i w przyszłości. I jeśli tak postanowisz, możesz je wchłonąć.
Kategorie
Uncategorized

Magiczne pytania

Magiczne pytania

Inspirując się coachingiem jako metodą, która polega w głównej mierze na zadawaniu pytań, warto wykorzystywać te narzędzia szerzej. Najlepiej jeśli pytania są mocne, wytrącające z dotychczasowych torów myślenia. Takie pytania nazywane są też magicznymi, ponieważ dokonują nagłego zwrotu w naszym myśleniu zmuszają do głębszej refleksji, a odpowiedzi kierują nas na właściwe działanie.

Poniżej przedstawiam kilka przykładowych pytań, które mogą przynieść magiczne efekty, jeśli spróbujesz odpowiedzieć sobie na nie z prawdziwą szczerością:

• Czego pragniesz?
• Co do tej pory nie działało?
• Co byś chciał mieć zamiast tego, na co narzekasz?
• Jak mogę myśleć o tej sytuacji lub w tej sytuacji LEPIEJ?
• Jak mogę zacząć myśleć, aby generować szczęście zamiast cierpienia?
• Jakie potrzeby pragniesz zaspokoić?
• Jak się sabotujesz?
• Co powinieneś zrobić inaczej?
• Co powinieneś zacząć/przestać robić?
• Czego powinieneś zacząć robić mniej, a czego więcej?
• Na jakie pytanie szukasz w tym momencie odpowiedzi?
• Co tu tak naprawdę jest problemem?
• Jakim głosem mówi do Ciebie Twój wewnętrzny krytyk? Co on mówi?
• Jak mogę przeramować moje destrukcyjne przekonania?
• Czy sposób w jaki myślę jest dla mnie użyteczny, czy szkodliwy?
• Jaki sposób myślenia będzie dla mnie w tym momencie najbardziej użyteczny?
• Jakich nowych przekonań potrzebuję? Co zrobię w przyszłym tygodniu, aby wzmocnić te nowe przekonania?
• Co mogę zrobić, aby myśleć w nowy sposób?
• Jaki REZULTAT osiągnę myśląc i działając w NOWY sposób? • Jak będę monitorować moje postępy?
• Co mogę zrobić, aby zmiana RZECZYWIŚCIE się zadziała? • Co odbiera mi energię?
• Kiedy byłam najlepszą wersją siebie? Co mogę zrobić, aby znowu taka być?
• Co by powiedziała mucha na ścianie/postronny obserwator o tej sytuacji?
• Co byś poradziła przyjaciółce w podobnej sytuacji?
• Kiedy zamierzasz zacząć wdrażać zmiany?
• Po czym poznasz, że zrealizowałeś cel?

Warto wracać do powyższych pytań, szczególnie w przełomowych momentach życia. Wydrukuj tę listę, korzystaj z magicznych pytań jak najczęściej.
Kategorie
Uncategorized

Prawo Przyciągania

Prawo Przyciągania

Magia i czary, czy jedno z praw absolutnych, takich jak np. grawitacja? Wokół zapoczątkowanej filmem „Sekret” zbiorowej euforii związanej z prawem przyciągania narosło mnóstwo wątpliwości i żarliwych dyskusji. Jedno jest niezaprzeczalne. Prawo przyciągania gdy jest stosowane prawidłowo, nawet w odarciu z wszelkiej metafizyki – działa. Ale o co chodzi?
PIGUŁKA
Gdyby streścić Prawo Przyciągania w jednym zdaniu brzmiałoby ono tak: Pomyśl o czymś czego pragniesz bardzo wyraźnie, przywołaj wszystkie związane z tym uczucia np. ekscytacji, a następnie uwierz, że już to masz. Zlej się z pragnieniem. I jeszcze jedno – puść kontrolę i wszelkie oczekiwania.
Magia czy nie magia?

Twórcy filmu Sekret powołują się na wiele metafizycznych praw i pojęć takich jak wibracja uczucia, frekwencja naszych pragnień itd. Jeżeli jednak pozostawimy całą tą magię, zignorujemy ją, to pozostanie w prawie przyciągania to, co w coachingu i rozwoju osobistym po prostu działa, czyli koncentracja na celu – na tym czego pragniesz, przy równoczesnym usuwaniu przeszkód, które stoją na Twojej drodze do celu. Te przeszkody to ograniczające przekonania, tkwiące czasem bardzo głęboko w naszej psychice.

Dlaczego działa?

Pełna koncentracja na tym czego pragniesz, wzbogacona wizualizacjami i pozytywnymi uczuciami zmienia ścieżki połączeń pomiędzy neuronami w naszym mózgu. Zaczynamy inaczej myśleć, dzięki temu, że krok po kroku zmienia się fizjologiczny wzór działania naszego mózgu. Nasze myśli w postaci impulsów nerwowych zaczynają biec innymi szlakami, niż było to zazwyczaj. Kiedy trwa to wystraczająco długo i dodatkowo wzmacniane jest pozytywnym uczuciem, zmienia się nasz mózg, myślenie, zmieniamy się my. Wyzwalane uczucia powodują wydzielanie endorfin, które dodatkowo wpływają na wzmocnienie neuronalnych połączeń. Nie ma w tym żadnej magii.

Dlaczego nie działa?

Ludzki umysł został ukształtowany w ten sposób w procesie ewolucji, że koncentruje się na tym co stanowi zagrożenie. Dla człowieka pierwotnego ważniejsze było, aby nie być zjedzonym przez tygrysa, niż tworzenie dobrostanu psychicznego. Walka o przetrwanie trwała przez epoki i wieki. Umysł nauczył się wypatrywać zagrożenia, zła, niebezpieczeństwa, bo to zapewniało przetrwanie.

Prawo przyciągania często nie działa, bo jako ludzie mamy tendencję do koncentrowania się na tym co negatywne, czego nie chcemy. Prawo przyciągania nie działa, gdy koncentrujemy się na tym, czego nie chcemy. Jeśli jednocześnie chcemy być bogaci, ale wciąż myślimy jak bardzo NIE chcemy być biedni, prawo przyciągania nie ma szans zadziałać.

Jaki jest przepis na to, aby prawo przyciągania działało?

Składniki to: myśli (myśl tylko o tym czego chcesz), uczucia (miłości, radości itd.) wiara i działanie. Myśl o tym czego chcesz (NIE o tym czego nie chcesz!), zobacz to usłysz, poczuj. Wzmocnij pozytywnym uczuciem. Uwierz, że już to masz. Działaj z całych sił wciąż mając pozytywny cel „Z tyłu głowy”. Odpuść kontrolę i nadmierne przywiązanie do celu. Notorycznie i przewlekle koncentruj się na tym czego chcesz, tak jakbyś już to miał, zamiast oddawać energię temu czego nie chcesz. Potem pozostaje praktyka, żmudna i nie taka prosta, ale jakże przyjemna…
Kategorie
Uncategorized

Kotwice – czyli szczęście na zawołanie

Kotwice – czyli szczęście na zawołanie

Stan szczęścia, radości, ekscytacji na życzenie? Brzmi nieprawdopodobnie prawda? Czy możliwe jest wywoływanie pożądanych stanów i uczuć, kiedy tego chcemy? Do tego służy jedna z technik czerpiąca z neurolingwistycznego programowania (NLP), zwana kotwiczeniem. Kotwice znasz już ze swojego życia, jest nią wspomnienie miłych chwil dzieciństwa, wywołane zapachem pieczonego ciasta lub uczucie radości, które przychodzi, gdy słyszysz ulubioną piosenkę. Czyli jak w znanym eksperymencie Pawłowa z psami śliniącymi się na dźwięk dzwonka; jest bodziec i reakcja.
PIGUŁKA
Gdyby ująć tę technikę w jednym zdaniu, brzmiałaby ona tak: przywołaj wspomnienie najszczęśliwszej chwili, wejdź w nie całym sobą i „zakotwicz” je, wykonując np. dziwny gest. Możesz pociągnąć się za ucho. Wejdź w ten stan szczęścia całym sobą. Powtarzaj najczęściej, jak się da.
Kotwice mogą być:

Obrazem (ze wspomnień lub rzeczywisty obraz, zdjęcie, miejsce)
Dźwiękiem (piosenka, melodia, muzyka relaksacyjna)
Gestem (ważne, aby był niecodzienny np. mocne przyciśnięcie małej kostki na dłoni)
Zapachem (ulubiony perfum, zapach kwiatów, woda nad jeziorem)

Kotwica, aby była skuteczna, powinna być wielokrotnie powtarzana. Kiedy znajdziemy się w podobnej sytuacji, i odczujemy stan, który chcemy zakotwiczyć np. szczęścia lub euforii, wtedy stosujemy „dokotwiczanie”. Chodzi o wzmacnianie pożądanego stanu, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja.

Ale po kolei.
Jak założyć skuteczną kotwicę?
KROK 1: Zadaj sobie pytanie: Jaki stan pragniesz przywołać: szczęścia, odwagi, relaksu itd.?

KROK 2: Wybierz kotwicę: GEST, OBRAZ, DŹWIĘK, ZAPACH, SMAK. Bardzo dobre są kotwice z wykorzystaniem gestu. Najłatwiej je zastosować w każdej sytuacji, gdy dany stan będzie potrzebny. Ważne, aby nie był to gest stosowany codziennie. Może to być np. zaciśnięcie pięści lub pociągnięcie za ucho. Gdy wybierzesz kotwicę w formie obrazu, wydrukuj obrazek kojarzący Ci się z tą chwilą, która była ekscytująca itd.

KROK 3: Pomyśl o chwili, gdy tak się czułeś, czyli: szczęśliwy, zrelaksowany, odważny itd., wejdź w to wspomnienie wszystkimi zmysłami (zobacz co wtedy widziałeś, poczuj, usłysz to co wtedy słyszałeś), pozwól żeby to uczucie narastało.

KROK 4: Załóż kotwicę. Czyli wykonaj GEST (teraz pora pociągnąć się za ucho lub przycisnąć kostkę na dłoni). Zrób to wtedy, gdy we wspomnieniu osiągniesz maksimum pożądanego stanu i przytrzymaj przez kilka sekund. Puść kotwicę zanim uczucie zacznie słabnąć.

KROK 5: Przetestuj kotwicę. Pomyśl o czymś neutralnym, a następnie przetestuj kotwicę, wykonując sam gest. Sprawdź, czy powraca wspomnienie.

Dlaczego kotwice działają?

Kotwice działają, dzięki neurologiczno-fizjologicznej reakcji organizmu na określony bodziec. Podobnie jak w eksperymencie Pawłowa, w którym psy karmione po usłyszeniu odgłosu dzwonka, śliniły się już później na sam jego dźwięk.

Kiedy kotwice nie działają?

Każda dobrze założona kotwica powinna zadziałać. Jednak kluczowe jest „dokotwiczanie” – powtarzanie zakładania kotwicy. Najlepiej wykonywać to wtedy, gdy dany stan pojawia się spontanicznie np. gdy czujesz błogość na spacerze. Wykonaj wtedy wybrany gest (dyskretnie pociągnij się za ucho lub przyciśnij kostkę na dłoni) i sprawdź, czy pożądane uczucie się pojawia. Jeżeli kotwica nie działa, to znaczy, że nie została przećwiczona wystarczającą ilość razy.

Co daje kotwiczenie?

Pojawienie się kotwic w Twoim życiu sprawi, że będziesz mógł kontrolować pewne emocje i stany w jakich się znajdujesz. Dzięki kotwicom NLP możesz przywoływać jakikolwiek stan emocjonalny w dowolnej chwili, gdy tego potrzebujesz.